Oświetlenie czas zacząć

552 odwiedzin
24 Sep 2015


Słoneczne lato już za nami, dni stają się coraz krótsze, a noce coraz dłuższe… Jak więc zachować energię lata w te nadchodzące jesienne dni? Jednym z najprostszych sposobów, by nie dać się jesiennej chandrze, jest wymiana lub zakup odpowiedniego oświetlenia.

Światło to jeden z podstawowych elementów naszego życia, dlatego umiejętnie nim operując możemy nie tylko wpłynąć na wygląd pomieszczenia, ale też nasz nastrój. Ekspert z firmy Praktiker podpowiada, jak zadbać o oświetlenie w naszym otoczeniu i przetrwać w dobrym humorze zbliżającą się jesień.

Do wyboru, do koloru

Designerzy od kilkudziesięciu lat prześcigają się w projektowaniu oświetlenia, można więc śmiało powiedzieć, że lampy „wyszły z cienia” i stały się ważnym elementem wyposażenia wnętrz. Dzisiejsze lampy coraz częściej przyjmują niespodziewane kształty, wykonane są z różnorodnych materiałów i służą nie tylko do oświetlania. Pełnią obecnie wiele funkcji, m.in. budują nastrój, oddziałują na nasze zmysły, kreują klimat pomieszczenia, korygują optycznie wnętrze, podkreślają wybrane przedmioty i piękno roślin, są elementem dekoracji. Dlatego przy wyborze lamp musimy pamiętać, by dopasować je do przeznaczenia danego pomieszczenia – innego oświetlenia potrzebujemy do przygotowania obiadu, innego do zanurzenia się w ulubionej lekturze, a jeszcze innego do relaksu na kanapie.

        

W marketach Praktiker znajdziemy bogatą gamę wzorów i kolorów lamp, które z pewnością wzbogacą wnętrze każdego mieszkania. Planując zakup oświetlenia do kuchni powinniśmy pamiętać, że nie sprawdzi się w niej jedna, wisząca centralnie lampa, gdyż wówczas źródło światła znajdzie się za naszymi plecami. Lepsze będzie oświetlenie wielopunktowe (np. zestaw oczek halogenowych). W jadalni natomiast mamy sytuację odwrotną. Tutaj preferowana jest duża lampa, oświetlająca cały stół. Zachęcam do wyboru lamp kolorowych i/lub o nietypowym kształcie, które swoim wyglądem umilą czas wspólnych posiłków (np. seria Dallas). Jednak miejscem, w którym najczęściej lubimy otaczać się ciekawym oświetleniem jest salon. To w nim możemy uwolnić wyobraźnię i zastosować kilka źródeł światła – lampy stojące, kinkiety czy żyrandole. Ostatnio coraz większą popularnością cieszą się okazałe, rozbudowane lampy, np. żyrandole z kryształkami, które zawieszane są nie tylko w salonach, ale i łazienkach (np. model Monde). Należy jednak pamiętać, że salon przeważnie przeznaczony jest na wypoczynek i spotkania z najbliższymi. Dlatego barwa światła powinna pozostawać w harmonii z kolorem ścian. Wybierzmy więc ciepłą, delikatną barwę, unikajmy natomiast barwy chłodnej, niebiesko-zielonej. Jeśli lubimy relaksować się przed telewizorem, pamiętajmy o zapewnieniu sobie odpowiedniego komfortu oglądania. Nie chodzi tu o wygodną sofę, lecz złagodzenie kontrastu między ekranem a ścianą. Polecam w tym celu umieścić małą, kolorową lampkę nieco za telewizorem (model Stone z Praktikera). W sypialni natomiast postawmy na oświetlenie nastrojowe i łagodne. Najlepiej sprawdzą się więc kinkiety i lampy stojące - mówi Katarzyna Skąpska, ekspert z firmy Praktiker.

Lampa nie jedno ma imię

Miłośnicy oryginalnych i niebanalnych rozwiązań mogą pokusić się o samodzielne wykonanie lampy. Do jej przygotowania może posłużyć dosłownie wszystko, od papieru zaczynając, na starej porcelanie kończąc. Wystarczy odrobina wyobraźni i zakup podstawowych elementów lampki. W Praktikerze znajdziemy wszystkie niezbędne komponenty, jak kabel z oprawką, przewody i żarówki. Reszta zależy już od naszej inwencji twórczej.

Lampa z czajnika? Czemu nie!

Każdy z nas ma w domu przedmioty, których już nie używa, a które zajmują niepotrzebnie miejsce w szafkach. Nic więc nie stoi na przeszkodzie, by dać im drugie życie. Przykładem może być stary imbryk do herbaty.

By czajnik stał się stylową lampką będziemy potrzebowali wiertarki ręcznej oraz wiertła do szkła. Posłuży nam to do zrobienia otworu na kabel. Zanim jednak przystąpimy do wiercenia polecam delikatnie zeskrobać w miejscu otworu warstwę szkliwa. Kolejnym krokiem jest wybór abażuru, możemy wykorzystać abażur ze starej lampki lub też wybrać jeden z dostępnych w asortymencie Praktikera. Pozostałe elementy również skompletujemy w markecie. Połączenie wszystkich części ze sobą nie powinno przysporzyć nam większych kłopotów.

Brzozowy gaj

Niezwykle oryginalnym pomysłem na lampkę jest wykorzystanie pieńków lub grubych gałęzi znalezionych w okolicznym lesie. Idealna będzie brzoza, ze względu na ciekawą formę kory. Ponadto drewno brzozy daje się łatwo obrabiać, gdyż nie jest bardzo twarde. Musimy jednak pamiętać, by wybrać drewno dobrze wysuszone. Unikniemy dzięki temu rozsychania się drewna i jego pękania.

Podstawową czynnością w wykonaniu takiej lampki jest przewiercenie pnia w linii pionowej lub też przepiłowanie go na pół w linii poziomej i wydrążenie środka. Pamiętajmy, że z jednej strony pnia włożymy oprawę żarówki, dlatego musimy zrobić większy otwór niż z drugiej strony. Następnie zabezpieczamy spód i górę bejcą, a po wyschnięciu przeciągamy przez otwór kabel. W marketach Praktiker znajdziemy narzędzia, zarówno do przewiercenia pnia, jak i poszczególne elementy lampki.

Na urodziny synka

Własnoręcznie wykonana lampka może być nie tylko ciekawym elementem aranżacji naszego wnętrza, ale również idealnie sprawdzi się jako prezent, np. dla naszego dziecka.

Lampka wykonana z zabawki doskonale wpasuje się w dziecięcy pokój. Polecam wykorzystać np. dźwig-zabawkę. Jedyne, co będziemy potrzebować, to gotowy kabel z oprawką do żarówki, wtyczkę i żarówkę (najlepiej matową). Wszystkie elementy znajdziemy w marketach Praktiker. By całość pasowała do zabawki – oprawkę pomalujmy na odpowiedni kolor. Następnie połączmy wszystkie części. I gotowe.

Więcej na http://www.praktiker.pl


Galeria:
Ostatnia modyfikacja: -/-
Powiązane artykuły:


Zapisz się
do naszego
newslettera

Powyższe pole jest puste. Wpisz swój adres e-mail, po czym kliknij Zapisz się