Trwałe podłogi pod nasze nogi

462 odwiedzin
24 Sep 2015

Podłogi drewniane są jednymi z najchętniej stosowanych w pomieszczeniach mieszkalnych. Nawet bowiem jeśli uznać, że pod względem walorów użytkowych czy konserwacyjnych ustępują niekiedy podłogom wykańczanym PCV czy innymi tworzywami sztucznymi, przemawia za nimi zarówno wielowiekowa tradycja, jak i ciepły, kameralny nastrój stwarzany przez nie w pomieszczeniach.

W tej sytuacji jednym z najważniejszych problemów użytkowników mieszkania jest odpowiednie zabezpieczenie drewnianej posadzki przed uszkodzeniami mechanicznymi, zabrudzeniami, wilgocią etc., co pozwoli na utrzymanie jej w dobrym stanie przez wiele lat. Zabezpieczenie drewnianych elementów podłogowych nie tylko pozwala uniknąć ich paczenia się, odspajania od podłogi czy gnicia, ale także długo utrzymać jej estetyczny wygląd, pozwalając eksponować jej strukturę bez konieczności „maskowania” niedoskonałości np. poprzez przemyślne układanie dywanów. Wszystko to sprawia, że rynek środków do impregnowania drewnianych podłóg rozwija się nader pomyślnie, zarówno w sferze sprzedaży, jak i postępu technologicznego, dzięki któremu w handlu nieustannie pojawiają się coraz nowsze i doskonalsze ich odmiany.

Stare i nowe lakiery podłogowe

Tradycja chemicznego lakierowania podłóg jest dość świeżej daty, gdyż lakiery konserwacyjne do posadzek na większą skalę zaczęto stosować dopiero kilkadziesiąt lat temu. Mimo tego stosunkowo niedługiego – przynajmniej w skali historycznej – czasu, powstało do tej pory wiele różniących się od siebie lakierów tego rodzaju, przeznaczonych do rozmaitych szczególnych zastosowań. Najdłuższą historią użytkowania mogą się pochwalić dwuskładnikowe lakiery chemoutwardzalne, których ważnymi zaletami są trwałość i odporność zabezpieczonej powierzchni na uszkodzenia oraz niska cena. Mają one jednak zasadniczą wadę, którą jest wydzielanie się potencjalnie toksycznych, a niekiedy też nieprzyjemnie pachnących substancji podczas schnięcia, co w niektórych przypadkach może trwać nawet kilka miesięcy. Sprawia to, że chociaż nowsze odmiany lakierów chemoutwardzalnych spełniają pod tym względem wszystkie rygorystyczne normy sanitarne, wybierane są przez klientów indywidualnych coraz mniej chętnie, stopniowo ustępując pola nowszym rozwiązaniom. Na rynku dominują obecnie dwa podstawowe rodzaje lakierów: rozpuszczalnikowe (w których substancje konserwujące i barwiące stanowią zawiesinę kropelkową w rozpuszczalniku chemicznym) i wodne (w których rolę rozpuszczalnika odgrywa woda). Lakiery rozpuszczalnikowe utwardzają sie po odparowaniu rozpuszczalnika, co bywa nieco kłopotliwe np. w pomieszczeniach zamkniętych, gdyż powstające wówczas opary mają intensywny i nieprzyjemny zapach, a większych stężeniach mogą być nawet szkodliwe dla zdrowia. Niedogodność ta jest rekompensowana wysoką trwałością elementów zabezpieczonych lakierem rozpuszczalnikowym, które dzięki temu wykazują dużą odporność na ścieranie, zadrapania i w ogóle wszelkie uszkodzenia mechaniczne oraz korozję chemiczną, nie chłoną też wilgoci. Najtrwalszą powłokę tworzą jedno- i dwuskładnikowe lakiery poliuretanowe, utwardzające się w toku absorpcji wilgoci z otoczenia. Lakiery rozpuszczalnikowe występują także w odmianach nitrocelulozowych, ftalowych, alkidowych, uretanowych i uretanowo-alkidowych; każdy z tych rodzajów lakieru charakteryzuje się nieco odmiennymi właściwościami, dlatego też przed wyborem lakieru do danego zastosowania należy koniecznie zasięgnąć porady sprzedawcy lub innego fachowca. Lakiery wodorozcieńczalne mają zbliżoną trwałość do chemicznych i nie wydzielają szkodliwych substancji podczas schnięcia, zarazem jednak mogą sprawiać nieco kłopotów osobom nie mającym większej wprawy w pracach remontowo-budowlanych, ze względu na konieczność ścisłego zachowania określonych warunków stosowania. Najtańsze i najprostsze do nakładania są lakiery akrylowe, które jednak mają zarazem najmniejszą trwałość. Oprócz nich w handlu dostępne są lakiery akrylowo-poliuretanowe, poliuretanowe, alkidowo-uretanowe i uretanowo-akrylowe, przy wyborze spośród których do konkretnego zastosowania warto zachować podobną ostrożność, jak w przypadku lakierów rozpuszczalnikowych.

Wszystkie wymienione rodzaje i odmiany lakierów są zwykle oferowane jako bezbarwne, co nie znaczy, że nie mogą one wpływać na wygląd pokrywanej nimi podłogi; wręcz przeciwnie, odpowiedni dobór lakieru może podkreślać lub maskować fakturę drewna, radykalnie matowić lub nabłyszczać powierzchnię podłogi etc. Natomiast do barwienia drewnianej posadzi służą zasadniczo bejce, dostępne na rynku w wielu barwach i odcieniach. Nanoszone na drewno bejce wnikają w jego strukturę i barwią je w sposób trwały; dodatkowo mogą też spełniać funkcje ochronne m.in. przeciw pleśni czy promieniom UV. Dla osiągnięcia pełnej trwałości barwienia należy je jednak dodatkowo pokryć warstwą lakieru. Aby uniknąć kłopotliwej dwukrotnej pracy przy posadzce, można zdecydować się na droższe lakierobejce lub lazury, które łączą zalety barwiącej bejcy i ochronnego lakieru.

Wybór rodzaju lakieru powinien być dodatkowo uzależniony od pomieszczenia, w którym znajduje się posadzka. Przykładowo, drewno ułożone na ciągach szczególnie uczęszczanych przez domowników – na schodach, w holu wejściowym, w salonie etc. – wymaga szczególnie starannego zabezpieczenia przed uszkodzeniami mechanicznymi, np. poprzez zastosowanie lakierów poliuretanowych. Z kolei coraz częściej widywane posadzki drewniane w kuchniach czy w łazienkach powinny być dokładnie zabezpieczone przed wilgocią i zabrudzeniami lakierami uretanowymi lub uretanowo-alkidowymi.

Według opinii wielu użytkowników, pokrycie drewnianej posadzki lakierem rozpuszczalnikowym zapewnia jej większą trwałość i odporność niż w przypadku użycia lakieru wodnego. Jest to przekonanie o tyle fałszywe, że o skuteczności lakieru decyduje nie rodzaj rozpuszczalnika, ale zawarte w nim substancje konserwujące, które w przypadku obu jego odmian są z grubsza takie same. Problemem może być natomiast jakość nałożenia, gdyż lakier wodny wymaga zachowania pod tym względem znacznie większej staranności niż rozpuszczalnikowy. Dlatego też, decydując się na wybór lakieru wodnego, należy koniecznie powierzyć nakładanie go osobom dysponującym jak największym doświadczeniem profesjonalnym. Nawet bowiem tak niewielkie niedopatrzenie, jak pozostawienie przy cyklinowaniu minimalnych nierówności, w postaci nierówno przyciętych i „zjeżonych” mikrowłókien drewna, może spowodować złe wsiąkanie lakieru i w konsekwencji wyraźne obniżenie wytrzymałości mechanicznej jego warstwy.

Cyklinowanie, lakierowanie...

Nakładanie lakieru na drewnianą podłogę wymaga zachowania dużej staranności, dlatego też najlepiej powierzyć to zadanie (lub przynajmniej nadzór nad jego wykonaniem) osobie dysponującej pewnym praktycznym doświadczeniem w tym zakresie. Pierwszą czynnością powinno być przygotowanie podłoża, poprzez jego kilkakrotne wycyklinowanie. Następnie podłoga powinna zostać zaszpachlowana, a wszelkie szczeliny wypełnione specjalnym preparatem uszczelniającym. Po zmatowieniu posadzki drobnoziarnistym papierem ściernym, całość należy starannie odkurzyć i sprawdzić, czy na drewnie na pewno nie pozostały plamy wilgoci czy tłuszczu. Jeśli wszystko jest w porządku, można przystąpić do nakładania preparatu podkładowego, ściśle według instrukcji załączonej przez producenta (zazwyczaj pędzlem, wałkiem lub szpachlą). Po upływie kilkudziesięciu minut, można zazwyczaj przystąpić do nakładania pierwszej warstwy lakieru, a po kolejnych kilkunastu godzinach – po wyschnięciu lakieru i zmatowieniu jego powłoki papierem ściernym – do nakładania drugiej warstwy.

Wykonywanie dodatkowych czynności przygotowawczych przed lakierowaniem uzależnione jest od materiału, z jakiego wykonana jest posadzka. Przykładowo, niektórych gatunków drewna liściastego nie powinno sie pokrywać lakierem wodnym, ze względu na ich niekorzystne właściwości higroskopijne. Z kolei posadzki z drewna iglastego powinno się przed lakierowaniem dokładnie oczyścić benzyną lub acetonem z nacieków żywicy, a posadzki z drewna egzotycznego – odtłuścić specjalnym preparatem. W przypadku, gdy podłoga była lakierowana już wcześniej, a rodzaju użytego wówczas lakieru nie da się ustalić, jedynym wyjściem jest użycie lakieru wodnego, którym można pokrywać wszelkie stare powłoki (lakieru rozpuszczalnikowego nie wolno nakładać na wodny). W sytuacjach wątpliwych, zawsze można próbnie polakierować niewielki fragment posadzki (taki który np. planujemy i tak „ukryć” za jakimś meblem lub pod dywanem) i sprawdzić w ten sposób w praktyce wygląd oraz trwałość nowej powłoki. W każdym wypadku warto zasięgnąć rady specjalisty, który pomoże dobrać odpowiedni rodzaj lakieru do danego pomieszczenia, gatunku drewna, stanu technicznego posadzki czy preferencji estetycznych inwestora.


Olej lub wosk uwolnią od trosk

Zanim wynaleziono i wprowadzono na rynek lakiery do posadzek drewnianych, tradycyjnymi sposobami ich impregnacji było olejowanie i woskowanie. Po dłuższym okresie dominacji lakierów, metody te powoli wracają do łask, po pierwsze ze względu na ich bardziej ekologiczny charakter, a po drugie dzięki opracowaniu nowych środków i technologii, znacznie mniej kłopotliwych w użytku niż miało to miejsce w czasach naszych rodziców i dziadków. Innymi zaletami olejowania i woskowania podłóg jest możliwość zabezpieczania ich w ten sposób tylko na pewnej części powierzchni, bez konieczności renowacji całości, jak w przypadku lakierów.

Wybór między olejem a woskiem lub metodą mieszaną z użyciem jednego i drugiego powinna poprzedzić refleksja na temat specyfiki obu tych preparatów. Olej działa w ten sposób, że wnika głęboko w strukturę drewna, nie zatykając jego porów. Nie tworząc zarazem na powierzchni posadzki śliskiej i podatnej na spękanie powłoki, podkreśla naturalny kolor i fakturę drewna, uelastycznia je i zapewnia odporność na ścieranie. Z kolei wosk zamyka pory drewna, tworząc na jego powierzchni warstwę chroniącą przed wnikaniem wilgoci. Powierzchnia taka jest jednak śliska i podatna na zaplamienia. Dlatego też, chcąc w pełni wykorzystać walory obydwu metod, użytkownicy często decydują się na zastosowanie ich łącznie, poprzez pokrycie woskiem posadzki zaimpregnowanej wcześniej olejem lub po prostu stosując mieszany preparat olejo-woskowy.

Oleje do posadzek dostępne są w handlu w kilku odmianach. Najczęściej spotyka sie nietwardnące oleje naturalne bez dodatku żywic, które nakłada się na posadzkę stosunkowo szybko (nie trzeba czekać na ich przeschnięcie) i w niewielkiej ilości. Oleje twardnące, zawierające żywice naturalne lub syntetyczne (tzw. high-solid), są gęstsze i bardziej kłopotliwe w użyciu, jednak zapewniają skuteczniejszą i długotrwałą impregnację. Woski do podłóg dostępne są zwykle w postaci płynnej lub półstałej mieszanki wosków naturalnych z syntetycznymi. Preparatem łączącym zalety wszystkich tych środków jest olejo-wosk, czyli kompozycja płynnych olejów i wosków, mająca zdecydowanie najwyższe z nich walory użytkowe, ale zarazem niestety najwyższą cenę. Wszystkie wymienione preparaty występują zazwyczaj w postaci bezbarwnej, na rynku dostępne są też jednak oleje i woski barwione, które pomagają zmienić barwę i odcień podłogi w zależności od gustu użytkownika; w praktyce jednak stosowane są one rzadko.

Oleje, tak jak różne rodzaje lakierów, powinny być starannie dobierane w zależności od gatunku drewna posadzkowego i od przeznaczenia pomieszczenia, w którym jest ono położone. Niektóre gatunki drewna iglastego lub egzotycznego zawierają tłuszcze, żywice czy olejki eteryczne, które utrudniają wnikanie oleju, a czasem nawet wchodzą z nim w niepożądane reakcje chemiczne. Oprócz zasięgnięcia rady specjalisty, dobrze jest w takich przypadkach przeprowadzić próbę na małym fragmencie podłogi. Tak czy inaczej, jeśli chcemy utrzymać podłogę w dobrym stanie technicznym i estetycznym, olejowanie powinno sie przeprowadzać znacznie częściej niż lakierowanie, bo najwyżej co kilka miesięcy; jest to jedną z niewielu wad tego rozwiązania.

Sposób nakładania do zapamiętania

Podobnie jak w przypadku lakierów, przed nałożeniem oleju lub wosku podłogę należy starannie przygotować poprzez kilkakrotne wycyklinowanie, zaszpachlowanie szczelin i dokładne odkurzenie. Olejowaniu i woskowaniu najlepiej poddawać drewno surowe, albo też takie, które już wcześniej było olejowane lub woskowane. Można jednak także poddać tym zabiegom posadzkę wcześniej lakierowaną, pod warunkiem dokładnego zeszlifowania starej powłoki. Olejowanie przeprowadza się na zimno lub na gorąco, przy czym ta druga metoda, choć bardziej kłopotliwa ze względu na konieczność zastosowania specjalnych urządzeń (tzw. termopadów), zapewnia szybsze schnięcie podłogi i lepsze jej zabezpieczenie, dzięki głębszemu wnikaniu oleju w strukturę drewna. Ręczne olejowanie na zimno jest nieco bardziej pracochłonne i wymaga nakładania oleju równymi warstwami przy użyciu pędzli, wałków lub gumowych ściągaczek. Olej nakłada się najczęściej w 2÷3 warstwach (im pomieszczenie intensywniej użytkowane, tym warstw powinno być więcej), każdorazowo po przeschnięciu poprzedniej warstwy, co w zależności od temperatury trwa od kilku do kilkunastu godzin. Po wyschnięciu, należy wypolerować podłogę przy użyciu zwykłej szmatki lub – jeśli naolejowana powierzchnia jest duża – specjalnej polerki. Woskowanie podłogi odbywa się w podobny sposób, tyle że przed jego rozpoczęciem wosk należy zwykle rozgrzać do temperatury ponad 40°C lub rozcieńczyć rozpuszczalnikiem. Nakładanie może odbywać się również przy pomocy specjalnych pistoletów natryskowych, szmatek lub waty stalowej, która wcierając wosk w posadzkę, jednocześnie zbiera jego nadmiar. Jeśli wosk zamierzamy nałożyć na posadzkę poddaną wcześniej olejowaniu, należy pomiędzy tymi czynnościami odczekać co najmniej 48 godzin. Wosk na parkiet olejowany nakładać można wyłącznie na gorąco, przy użyciu termopadu, który nanosi na drewno niewielkie porcje wosku, a następnie je rozciera. W odróżnieniu od oleju, wosk nakładany jest jednowarstwowo. Ze względu na złożoność tej operacji i konieczność zachowania dużej staranności, osoby nie posiadające doświadczenia w tym względzie powinny poważnie rozważyć zatrudnienie specjalisty, gdyż nierównomierne czy niedokładne nałożenie wosku może trwale zaplamić posadzkę. W każdym razie podłogę należy po kilku godzinach od zakończenia woskowania starannie wypolerować, tak by uzyskać jej jednolitą barwę, zmniejszyć śliskość i dokładnie wypełnić woskiem wszystkie szczeliny i mikropory.

Oprócz staranności wykonania, olejowanie i woskowanie podłogi wymaga także odpowiedniego dobrania ilości środków impregnujących, gdyż zarówno zbyt duże, jak i zbyt małe ich zużycie może przyspieszyć niszczenie drewna. Na ogół – w zależności od liczby warstw i rodzaju drewna – do zaimpregnowania kilkudziesięciu metrów kwadratowych posadzki wystarcza kilka litrów oleju i ok. litra wosku; dokładnie ustalić to można dopiero po zapoznaniu się z instrukcją dołączoną do konkretnego preparatu i skonsultowaniem się ze specjalistą, np. sprzedawcą. To, czy zużyliśmy już dostateczną ilość impregnatu możemy także w pewnym stopniu kontrolować podczas prac. Najprostszą metodą na sprawdzenie właściwego stopnia naolejenia podłogi jest rozlanie na nią niewielkiej ilości wody – jeśli skupi się ona na powierzchni w pojedynczych kroplach, oznacza to, że można zaprzestać już dalszego olejowania; jeżeli natomiast woda wsiąknie, konieczne jest nałożenie kolejnej warstwy. W przypadku wosku, najkorzystniej jest sprawdzić z bliska, czy jego warstwa pozostała na powierzchni drewna nie jest zbyt gruba i czy nie tworzą się na niej mikrorysy.

Jak pielęgnować, żeby nie żałować

Jedną z niewielu cech negatywnych drewnianych posadzek jest fakt, że ich uszkodzenia mają charakter stosunkowo trwały. O ile można sobie jeszcze wyobrazić stosunkowo prostą wymianę zabrudzonego lub popękanego panelu podłogowego na nowy, to w przypadku tradycyjnego parkietu jest to już znacznie trudniejsze, gdyż jego nowe elementy zawsze będą wyraźnie odbijać się barwą czy fakturą od otaczających (jest to szczególnie wyraźne w przypadku wymyślnych, barwionych kompozycji ze szlachetnego drewna). Dlatego też, aby uniknąć występowania podobnych problemów, należy koniecznie dbać o staranne przestrzeganie zasad użytkowania, konserwacji i pielęgnacji posadzek.

Stosunkowo najprościej jest dbać o podłogi lakierowane, co jest jedną z przyczyn, dla których ta metoda ich zabezpieczania nadal jest najpopularniejsza. W praktyce wystarcza je co jakiś czas przetrzeć wilgotną szmatką, w przypadku silniejszych zabrudzeń używając lekkich detergentów. Bardziej skomplikowane jest utrzymywanie podłóg olejowanych i woskowanych, do których zwłaszcza w początkowym okresie ich użytkowania łatwo przylega brud. Podłogi tego rodzaju należy przez pierwszych kilkanaście dni czyścić wyłącznie na sucho, zaś w późniejszym okresie najlepiej stosować polecane przez producentów specjalne mleczka czyszczące lub mydła roślinne, dodatkowo pokrywające zabezpieczającą warstwą drobne uszkodzenia drewna. Tę niedogodność, jak też konieczność częstej pielęgnacji i ponawiania impregnowania, rekompensuje łatwość naprawy zniszczonych czy zabrudzonych elementów posadzki. W przypadku podłogi olejowanej, wystarczy w zasadzie zmatowić papierem ściernym jej „newralgiczny” fragment, zmyć go i pokryć nową warstwą oleju. Niewiele trudniejsza jest naprawa elementów podłóg woskowanych – należy po prostu zeszlifować wierzchnią ich warstwę i położyć nowy wosk. Posiadacz podłogi lakierowanej jest w dużo gorszej sytuacji, bowiem wymiana lub ponowne polakierowanie jednego jej elementu nie wchodzi w rachubę – będzie on wyraźnie odbijał się wizualnie od elementów go otaczających, kłując w oczy nie tylko osoby o wygórowanych wymaganiach estetycznych. W przypadku zniszczenia części drewnianej posadzki lakierowanej konieczne jest niestety zalakierowanie od nowa całej powierzchni, z nieodzownymi czynnościami wstępnymi w postaci cyklinowania, szpachlowania itd. Na szczęście, dzięki wysokiej trwałości nowoczesnych lakierów, konieczność taka w praktyce zachodzi raczej rzadko.

Dla osób dbałych o wygląd i jakość podłóg, a zarazem chcących uniknąć konieczności ich czaso- i pracochłonnego lakierowania, olejowania czy woskowania, korzystny może być wybór posadzki montowanej z elementów zaimpregnowanych fabrycznie. Producenci oferują szeroki wybór elementów lakierowanych, woskowanych lub olejowanych, które zabezpieczone są w sposób zapewniający ich jakość i trwałość przynajmniej w okresie gwarancyjnym. Elementy fabrycznie impregnowane są wprawdzie znacząco droższe od surowych, jednak rekompensowane jest to brakiem konieczności samodzielnego pokrywania ich impregnatem, co zwłaszcza w mieszkaniach zajmowanych przez liczne rodziny oznacza kilkudniową domową „rewolucję”, nader kłopotliwą i męczącą nie tylko dla osób wykonujących prace. Dodatkową zaletą elementów fabrycznie impregnowanych jest ich równomierne i gładkie pokrycie lakierem, woskiem czy olejem. Mimo tego, wiele osób decyduje się na dodatkowe zaimpregnowanie takich elementów na własną rękę, co pozwala przedłużyć ich trwałość, a przy tym nie jest tak absorbujące i kosztowne jak zabezpieczanie posadzki z surowego drewna.

O podłogach i schodach przeczytasz więcej na http://http://www.pomyslnadom.pl/podlogi_i_schody


Galeria:
Ostatnia modyfikacja: -/-
Powiązane artykuły:


Zapisz się
do naszego
newslettera

Powyższe pole jest puste. Wpisz swój adres e-mail, po czym kliknij Zapisz się